Luźne konwersacje na temat nieokreślony ;]

Tutaj możemy porozmawiać swobodnie, o wszystkim co nam tylko przyjdzie do głowy ;))

Luźne konwersacje na temat nieokreślony ;]

Postprzez MsLight » poniedziałek, 19 grudnia 2011, 17:59

No cóż mam sentyment do tych naszych rozmów, mam nadzieję, że przywrócę naszą dawną rozmowę ;D

A więc zaczynam.
Jestem aktualnie załamana, bo chyba zawaliłam 2 sprawdziany. A w piątek jak wracałam ze szkoły stała się prawdziwa KATASTROFA!!! Albowiem szłam sobie spokojnie chodniczkiem z moim niedawno cudownie odnalezionym szkicownikiem, aż tu AAAAAAAAAAA zawiało tak, że wyrwało mi go z rąk i dwa obrazki poleciały prosto na ulicę ;/ Nie miałam odwagi sprawdzać, które, zresztą było już dawno ciemno... A w domu okazało się, że były to 2 SKOŃCZONE szkice. Obydwa HUNTIKowe, a narysowałam je tylko 3 ;O Załamka... I dzisiaj się dobiłam 52. odcinkiem ;/
Ostatnio edytowano poniedziałek, 10 marca 2014, 16:08 przez MsLight, łącznie edytowano 2 razy
MsLight
"If you’re leaving close the door.
I’m not expecting people anymore.
Avatar użytkownika
MsLight
 
Posty: 2775
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2011, 15:13

Postprzez » poniedziałek, 19 grudnia 2011, 17:59

 

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez Fabia114 » poniedziałek, 19 grudnia 2011, 18:20

BARDZO CI WSPOŁCZUJE :) Ale NIE ZAŁAMUJ SIĘ!!!! Jestem pewna że narysujesz jeszcze inne i nawet lepsze. A jak masz dobrą pamięc to dasz rade jej odtworzyć;] Życz mi szczescia. mam kartkowke z chemii i ucze sie do niej;] Od niej zalezy MOJA OCENA A JA CHCĘ 5!!! NO ALE NIEDŁUGO ŚWIĘTA 8-) WYTRZYMAMY!!!;] :D
,, Pielęgnuj swo­je marze­nia. Trzy­maj się swoich ideałów. Masze­ruj śmiało według mu­zyki, którą tyl­ko ty słyszysz. Wiel­kie biog­ra­fie pow­stają z ruchu do przo­du, a nie ogląda­nia się do tyłu."
Avatar użytkownika
Fabia114
 
Posty: 2521
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2011, 17:15

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez MsLight » poniedziałek, 19 grudnia 2011, 18:23

Dzięki ;D Byle do świąt, a potem już z górki :idea:
MsLight
"If you’re leaving close the door.
I’m not expecting people anymore.
Avatar użytkownika
MsLight
 
Posty: 2775
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2011, 15:13

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez Casterwill » poniedziałek, 19 grudnia 2011, 18:37

A kogo rysowałaś?

PS. Jak ktoś chce kolejne 2,5 strony mojej książki to niech napisze :D (2,5/145str)
Casterwill
 
Posty: 981
Dołączył(a): niedziela, 18 grudnia 2011, 19:32

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez MsLight » poniedziałek, 19 grudnia 2011, 18:47

Casterwill koniecznie mi przyślij całość mój e-mail poszytkowa@gmail.com ;D Aha, jak ci się nie mieści i masz to jako dokument tekstowy, to prześlij jako załącznik, to się bardzo dużo zmieści ;]

Rysowałam na 1. Zhalię na wyspie Medei, 2. Zhalię i Dantego z okładki filmu.
Teraz chciałabym sztachnąć coś z całą drużyną lub większą częścią, tylko potrzebuję screena (screenów) lub pomysłów ;D Jakby ktoś coś miał to proszę proszę proszę ;D
MsLight
"If you’re leaving close the door.
I’m not expecting people anymore.
Avatar użytkownika
MsLight
 
Posty: 2775
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2011, 15:13

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez Casterwill » poniedziałek, 19 grudnia 2011, 19:24

Nie mogę ci przesłać całości bo dużo by było z tym roboty ,ale postaram się jak najwięcej.

PS. Polecam narysować wszechpotężnego Garyona lub Zhalię w spiralnej masce :D
Casterwill
 
Posty: 981
Dołączył(a): niedziela, 18 grudnia 2011, 19:32

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez MsLight » poniedziałek, 19 grudnia 2011, 19:28

Rysunek trudny, ale potraktuję to jako wyzwanie ;D Jak się nie przestraszę tego, co narysuję, zamieszczę w Arcie ;D
MsLight
"If you’re leaving close the door.
I’m not expecting people anymore.
Avatar użytkownika
MsLight
 
Posty: 2775
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2011, 15:13

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez Casterwill » poniedziałek, 19 grudnia 2011, 19:32

I disegni sono belli :D Tak podejrzewam! :D
Casterwill
 
Posty: 981
Dołączył(a): niedziela, 18 grudnia 2011, 19:32

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez cuel » poniedziałek, 19 grudnia 2011, 20:09

Casterwill, poproszę 2,5 strony książki : cuel_@interia.pl

MsLight, współczuję ci z powodu szkiców. Jestem pewna, że narysujesz lepsze :D.
Ostatnio edytowano wtorek, 11 września 2012, 21:36 przez cuel, łącznie edytowano 1 raz
' Rodzisz się, żyjesz, dorastasz, cieszysz się z życia. Pewnego dnia przychodzi taki moment kiedy ktoś powie o jedno słowo za dużo. W żartach, na poważnie, niekontrolowanie. Bierzesz to do serca, cierpisz i zaczynasz nowe życie.'
cuel
 
Posty: 1314
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2011, 18:08

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez MsLight » wtorek, 20 grudnia 2011, 17:14

Dobra, zostawmy to ;"
Co porabiacie ;D?
MsLight
"If you’re leaving close the door.
I’m not expecting people anymore.
Avatar użytkownika
MsLight
 
Posty: 2775
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2011, 15:13

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez MsKate » wtorek, 20 grudnia 2011, 17:35

Ja na przykład się nudzę bo jestem chora i boli mnie łeb :[
MsKate
 
Posty: 25
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2011, 17:12

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez KarlaOutsider » wtorek, 20 grudnia 2011, 18:27

Oj, biedna MsKate... :(
A ja właśnie wróciłam do domu i jest mi strasznie zimno więc idę sobie zrobić herbaty i coś ciepłego do jedzonka :D
">Błagam cię, na Chrystusa- uwierz w to, że możesz się mylić.< (O.Cromwell)
[...] jako ludzie możemy się mylić.
Pamiętajmy o tym, ilekroć podejmujemy decyzje- zwłaszcza te, które krzywdzą innych."

A. Pratkanis, E. Aronson; Wiek propagandy


Obrazek
Avatar użytkownika
KarlaOutsider
 
Posty: 547
Dołączył(a): niedziela, 18 grudnia 2011, 15:58
Lokalizacja: Turek

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez Casterwill » wtorek, 20 grudnia 2011, 19:04

Wysyłam ,chyba 5 stron mojej książki. Nie wiem bo nie liczę jak kopiuję :D Więc to by było 5/145 str
PS. MsLight dałam ci tyle ile mi się zmieściło :D
Casterwill
 
Posty: 981
Dołączył(a): niedziela, 18 grudnia 2011, 19:32

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez KarlaOutsider » wtorek, 20 grudnia 2011, 19:09

A ja zjadłam kolacyjkę i zaraz się biorę za tłumaczenie opowiadania "Too Late", które w wersji angielskiej jest już na forum :)
Muszę jeszcze dokończyć rysunek, ale to już chyba jutro :wink:
">Błagam cię, na Chrystusa- uwierz w to, że możesz się mylić.< (O.Cromwell)
[...] jako ludzie możemy się mylić.
Pamiętajmy o tym, ilekroć podejmujemy decyzje- zwłaszcza te, które krzywdzą innych."

A. Pratkanis, E. Aronson; Wiek propagandy


Obrazek
Avatar użytkownika
KarlaOutsider
 
Posty: 547
Dołączył(a): niedziela, 18 grudnia 2011, 15:58
Lokalizacja: Turek

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez MsLight » środa, 21 grudnia 2011, 17:22

Ja wróciłam znów o jakiejś dziwnej porze, po nocnych przygodach jestem nieżywa ;/
Więc dziś znów nic nie zrobię :cry:
MsLight
"If you’re leaving close the door.
I’m not expecting people anymore.
Avatar użytkownika
MsLight
 
Posty: 2775
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2011, 15:13

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez KarlaOutsider » środa, 21 grudnia 2011, 17:43

MsLight, to co ty miałaś za nocne przygody, żeś taka nieżywa :?:
">Błagam cię, na Chrystusa- uwierz w to, że możesz się mylić.< (O.Cromwell)
[...] jako ludzie możemy się mylić.
Pamiętajmy o tym, ilekroć podejmujemy decyzje- zwłaszcza te, które krzywdzą innych."

A. Pratkanis, E. Aronson; Wiek propagandy


Obrazek
Avatar użytkownika
KarlaOutsider
 
Posty: 547
Dołączył(a): niedziela, 18 grudnia 2011, 15:58
Lokalizacja: Turek

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez Casterwill » środa, 21 grudnia 2011, 18:10

Pewnie Spirala ją porwała. Mnie porywają co kawałek... :D Ta wredna Shouna ją pewnie wyzywała od idiotów (jej podstawowe słowo!). Lub wind do niej migał "idoto" ,ponieważ wredna siostra Shouna mu każe chodzić z zawiązaną buzią. Może to taka nowa kuracja na przeziębienie? Przy niej każdy by się pochorował... Nie tylko fizycznie ,ale też psychicznie. Może brat sam nie wytrzymał? I sobie taki dodatek zafundował ,w trzeciej serii Huntika Rassimov też będzie miał taki bandaż na buźce ,za sprawą siostruni Shouny...
Casterwill
 
Posty: 981
Dołączył(a): niedziela, 18 grudnia 2011, 19:32

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez KarlaOutsider » środa, 21 grudnia 2011, 18:11

A to Rassimov jeszcze żyje?
">Błagam cię, na Chrystusa- uwierz w to, że możesz się mylić.< (O.Cromwell)
[...] jako ludzie możemy się mylić.
Pamiętajmy o tym, ilekroć podejmujemy decyzje- zwłaszcza te, które krzywdzą innych."

A. Pratkanis, E. Aronson; Wiek propagandy


Obrazek
Avatar użytkownika
KarlaOutsider
 
Posty: 547
Dołączył(a): niedziela, 18 grudnia 2011, 15:58
Lokalizacja: Turek

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez Casterwill » środa, 21 grudnia 2011, 18:17

Chyba? Może się zatruł tą zupą z kotła?
Casterwill
 
Posty: 981
Dołączył(a): niedziela, 18 grudnia 2011, 19:32

Re: Jak na kreskoweczkach...

Postprzez KarlaOutsider » środa, 21 grudnia 2011, 18:20

a to nie kometa go przypadkiem rozerwała?
No bo przecież naszyjnik Tutenchamona nie zadziałał tak jak trzeba (choć nie bardzo wiem jak miał zadziałać ;D )
">Błagam cię, na Chrystusa- uwierz w to, że możesz się mylić.< (O.Cromwell)
[...] jako ludzie możemy się mylić.
Pamiętajmy o tym, ilekroć podejmujemy decyzje- zwłaszcza te, które krzywdzą innych."

A. Pratkanis, E. Aronson; Wiek propagandy


Obrazek
Avatar użytkownika
KarlaOutsider
 
Posty: 547
Dołączył(a): niedziela, 18 grudnia 2011, 15:58
Lokalizacja: Turek

Postprzez » środa, 21 grudnia 2011, 18:20

 

Następna strona

Powrót do Hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron